„Minions & Monsters" to hołd dla klasycznego Hollywood w komiksowej anarchii
Nowy film animowany Pierre'a Coffina „Minions & Monsters" rozgrywa się w Hollywood Hills i zaskakuje głębokim zanurzeniem w historię kina – nawet napisy początkowe śledzą dzieje Fabryki Snów. Recenzja chwali film za anarchiczny humor i slapstick, kontrastując go z futurystyczną estetyką serii „Toy Story". Pozycja zaskoczy nawet zagorzałych kinomaniaków poziomem filmowych odniesień.
Komentarze
Brak komentarzy
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!