10 godzin na turnieju Magic: The Gathering Marvel – co z tego wyniosłem?
Autor spędził cały dzień na turnieju Sealed formatu Marvel Super Heroes w ramach preselekcji Magic: The Gathering, startując w rywalizacji o nagrodę w postaci boostera. Motywacją był zarówno trening umiejętności, jak i ucieczka od fali upałów w klimatyzowanym hotelu. Po 10 godzinach gry wyniósł z wydarzenia ważną lekcję dotyczącą podejścia do rywalizacji.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!