Andrzej Chyra gra seryjnego mordercę „Piękny Władek" w filmie „Ach śpij kochanie"
Film „Ach śpij kochanie" w reżyserii Krzysztofa Langa opowiada historię Władysława Mazurkiewicza, seryjnego mordercy z powojennego Krakowa zwanego „Pięknym Władkiem". W roli głównej występuje Andrzej Chyra, a zdjęcia wykonał Adam Sikora. Mazurkiewicz, elegancki i czarujący za dnia, nocą mordował — jego pierwszą ofiarą był bankier Józef Tomaszewski, którego ciało ukrył w garażu.
Spis treści:Władysław Mazurkiewicz – historia seryjnego mordercy z KrakowaMroczny klimat powojennego Krakowa – autentyczność i realizm filmuGwiazdorska obsada w "Ach śpij kochanie" – Chyra i Schuchardt w akcjiReżyseria Krzysztofa Langa i stylowe zdjęcia Adama SikoryWładysław Mazurkiewicz – historia seryjnego mordercy z KrakowaZa dnia czarował spojrzeniem i szykiem rodem z paryskich wybiegów. Nocą – stawał się jednym z najbardziej bezwzględnych morderców powojennej Polski. Władysław Mazurkiewicz, znany jako „Piękny Władek”, był postacią, która rozbudzała wyobraźnię – i siała grozę. Jego zbrodnie na stałe zapisały się w mrocznej historii Krakowa.Pierwsze zabójstwo? Bankowiec, Józef Tomaszewski. Lata 40. XX wieku. Ciało – ukryte w garażu. Choć śledztwo ruszyło, Mazurkiewicz uniknął odpowiedzialności, wykorzystując znajomości i manipulacje. A potem było już tylko gorzej – ofiary związane z nielegalnym handlem, sześć potwierdzonych morderstw, dwa usiłowania. I podejrzenia, że ta liczba to tylko wierzchołek lodowej góry.Był mistrzem pozorów. Elegancki, dystyngowany, wręcz uwodzicielski. Ludzie mu ufali. Kobiety go pożądały. Milicja i prokuratura – często przymykały oczy.Aż w końcu, w latach 50., nadszedł jego kres. Aresztowanie. Proces, który elektryzował cały kraj. I wyrok: śmierć przez powieszenie. 29 stycznia 1957 roku – Mazurkiewicz zniknął, ale legenda pozostała.Dziś jego historia wraca na ekran w filmie „Ach śpij kochanie” – stylowym thrillerze, w którym Tomasz Schuchardt jako młody milicjant Karpiel prowadzi emocjonujące śledztwo. W tle – Kraków, napięcie i psychologiczna gra dwóch silnych osobowości. A w roli bezlitosnego mordercy – charyzmatyczny Andrzej Chyra.To opowieść, która kusi klimatem retro, wciąga dramatem i przeraża prawdą.Mroczny klimat powojennego Krakowa – autentyczność i realizm filmuReżyser Krzysztof Lang zadbał o to, aby film wiernie oddawał realia powojennego Krakowa. Dzięki wyjątkowej scenografii i dbałości o detale, widzowie przenoszą się do lat 50., kiedy miasto żyło w cieniu strachu i tajemniczych morderstw. Klimat filmu doskonale budują zdjęcia autorstwa Adama Sikory, który zadbał o to, by każdy kadr oddawał mroczną i duszną atmosferę tamtych czasów. Subtelna kolorystyka i dbałość o szczegóły sprawiają, że obraz przykuwa uwagę i podkreśla napięcie towarzyszące śledztwu.Gwiazdorska obsada w "Ach śpij kochanie" – Chyra i Schuchardt w akcjiW roli Władysława Mazurkiewicza wystąpił Andrzej Chyra, który z niesamowitą precyzją oddał chłód i bezwzględność swojego bohatera. Jego kreacja budzi dreszcze, a zarazem hipnotyzuje, sprawiając, że widz nie może oderwać wzroku od ekranu. Na ekranie partneruje mu Tomasz Schuchardt jako ambitny i niezłomny milicjant Karpiel. Jego postać to uosobienie determinacji i moralnego kompasu, który nie pozwala na zignorowanie prawdy, nawet gdy stawka jest wysoka. Na drugim planie błyszczą także znakomici aktorzy: Arkadiusz Jakubik, Andrzej Grabowski oraz Karolina Gruszka, którzy nadają filmowi dodatkowego kolorytu i wprowadzają do fabuły nowe wątki.Reżyseria Krzysztofa Langa i stylowe zdjęcia Adama SikoryKrzysztof Lang, reżyser znany z produkcji takich jak "Papusza" czy "Śpiewający obrusik", postawił tym razem na thriller kryminalny, łącząc elementy dramatu psychologicznego z opowieścią o seryjnym mordercy. Dzięki jego precyzyjnemu podejściu do tematu oraz współpracy z utalentowanymi aktorami film zyskał na autentyczności i głębi. Zdjęcia autorstwa Adama Sikory to kolejny atut produkcji. Operowanie światłem i cieniami oraz przemyślane kompozycje kadrów sprawiają, że film zachwyca wizualnie i tworzy odpowiedni nastrój grozy oraz tajemnicy.
Jaecoo 5 Hybrid debiutuje w Polsce jako najtańszy hybrydowy SUV marki. Cena startuje od 119 900 zł, co plasuje go powyżej MG, Dacii i siostrzanej Omody. Wyższą cenę uzasadnia mocniejszy napęd hybrydowy.
Według raportu Airbnb przedstawiciele pokolenia Z coraz częściej rezygnują z tradycyjnych, tygodniowych urlopów na rzecz dwudniowych, intensywnych wypadów. Młodzi chętniej podróżują też samotnie — w poszukiwaniu siebie — lub organizują wyjazdy przy okazji dużych wydarzeń kulturalnych i muzycznych. Trend pokazuje głęboką zmianę podejścia do wypoczynku wśród najmłodszych dorosłych.
Liczba publikowanych raportów ESG rośnie — zarówno w wyniku wymogów regulacyjnych, jak i dobrowolnie. Artykuł omawia ogólne zasady krytycznego czytania takich dokumentów i wskazuje na rosnące grono ich użytkowników. Nie podano jednak żadnych konkretnych kryteriów ani wskaźników, które czytelnik powinien weryfikować.
Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury w głośnej sprawie zabójstwa studentki Katarzyny Z., zwanej „Skórą". Wyrok uniewinniający Roberta J. jest tym samym prawomocny i ostateczny. Mężczyzna został oczyszczony z zarzutów, a zbrodnia popełniona w latach 90. pozostaje nierozwiązana.
Prezydent Donald Trump zabrał głos przed meczem reprezentacji USA z Turcją na MŚ 2026, wyrażając wsparcie dla amerykańskiej kadry. Pogratulował szefowi FIFA Gianniemu Infantino i podkreślił rekordowe wyniki turnieju. Porównał mundial do Super Bowl — największego finału NFL.
Według „Der Spiegel" kanclerz Niemiec uważa, że może prowadzić negocjacje z Rosją bez udziału Polski. Pisze o tym dziennik po szczycie w formacie E5 (Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Polska) w Berlinie. Zdaniem gazety pięć największych państw Europy jest mniej zgodnych, niż Berlin stara się to przedstawiać.
Naukowcy wskazują, że najkorzystniejszy moment na urodzenie pierwszego dziecka przypada między 26. a 31. rokiem życia. W tym przedziale wiekowym ryzyko powikłań ciążowych i zdrowotnych jest statystycznie najniższe. Pytanie o idealny wiek na macierzyństwo od lat budzi zainteresowanie zarówno kobiet, jak i badaczy.
Międzynarodowy zespół naukowców pobrał pradziejowe ludzkie DNA bezpośrednio z powierzchni ścian 11 jaskiń na Półwyspie Iberyjskim, w tym słynnej Altamiry. Wyniki, opublikowane w „Nature Communications", potwierdzają, że skalne powierzchnie mogą być „genetycznymi archiwami" dawnej obecności człowieka. To zaskakujące odkrycie otwiera nowe możliwości badania prehistorycznych społeczności bez niszczenia malowideł.
Zachodnia Europa słynie ze spektakularnych malowideł naskalnych wykonanych przez pradziejowe społeczności przed nawet kilkudziesięcioma tysiącami lat. Jednak badania fizykochemiczne tej sztuki są trudne i najczęściej niewiele wnoszą.Międzynarodowy zespół badaczy postanowił sprawdzić, czy dawne ludzkie DNA mogło przetrwać bezpośrednio na powierzchniach skalnych? Ekspertyzy przyniosły pozytywną odpowiedź, ale była ona jednak dla badaczy nieco zaskakująca. Wyniki opublikowano właśnie na łamach „Nature Communications”.Nie tylko AltamiraNaukowcy objęli swoimi badaniami 11 jaskiń położonych na Półwyspie Iberyjskim, na terenie Hiszpanii i Portugalii. Jednych z kluczowych stanowisk w czasie analiz była słynna Altamira. W 1985 r. została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Pieczarę odkryto w drugiej połowie XIX wieku. Jest wypełniona malowidłami koni, jeleni, dłonie i różnymi zagadkowymi symbolami, które powstały między 36 000 a 13 000 lat temu.Eksperci pobrali również próbki z jaskiń Covarón (Asturia), Maltravieso (Estremadura), a także jaskiń Cudón, Les Pedroses, Tebellín oraz La Lloseta. Wszystko posiadały zdobienia w postaci sztuki naskalnej.– Wiemy, że część dzieł sztuki nanoszono na ściany jaskiń poprzez wydmuchiwanie lub rozcieranie pigmentu na powierzchni. Biorąc pod uwagę ogromną czułość współczesnych technik analizy kopalnego DNA, chcieliśmy sprawdzić, czy ten rodzaj kontaktu mógł pozostawić ślady DNA w sztuce naskalnej, co potencjalnie pozwoliłoby nam uzyskać profile genetyczne twórców tych dzieł – mówi Hipólito Collado Giraldo, archeolog i specjalista ds. sztuki naskalnej, który powołał do życia zespół badawczy First Art, który zajął się analizami.Skąd pobrano próbki?Naukowcy poddali analizie łącznie 120 próbek pobranych z różnych kontekstów archeologicznych. Skupili się na analizie próbek pigmentów w postaci ochry ze sztuki naskalnej (łącznie 24 panele), ale też „gołych” ścian jaskiń.Naukowcy szukali dowodów na obecność ludzkiego materiału genetycznego, który mógł zostać pozostawiony na skałach poprzez bezpośredni kontakt. Mogły być to takie wydzieliny jak pot, ślina przy wydmuchiwaniu farby, dotyk lub materiał genetyczny osadzony pośrednio wraz z pyłem i wodą.DNA zaklęte w skaleSpośród 120 pobranych próbek tylko pięć pobranych ze ścian dostarczyło autentycznego kopalnego ludzkiego mitochondrialnego DNA. Wykryto je na kalcytowej skorupie ze śladami pigmentu, która znajdowała się pod panelem z przedstawieniami naskalnymi w jaskini Escoural. Pozostałe próbki z ludzkim DNA – ku zaskoczeniu archeologów – pochodziły ze ścian nie pokrytych malowidłami. Miały to być próbki kontrolne.Ludzkie DNA wykryto pondto w innych materiałach (nie pobrano ich ze ścian) badanych w tych samych lokalizacjach. Wszystkie 8 próbek osadów z jaskini Covarón zawierało pradziejowe ludzkie mtDNA, a w niektórych przypadkach było ono wyjątkowo obfite. Ślady ludzkiego DNA znaleziono również w osadach z jaskiń Altamira i Les Pedroses. Ludzkie DNA w trzech z tych próbek pochodzi głównie od kobiet, w jednej głównie od mężczyzn, a w przypadku jednej płeć pozostaje nieustalona. Dalsza analiza dwóch próbek z niedekorowanych ścian jaskini Covarón wykazała, że ich DNA należało do ludzi współczesnych anatomicznie, a analizy jądrowego DNA uplasowały ich w obrębie genetycznego klastra zachodnich łowców-zbieraczy.– To badanie zasadniczo zmienia nasze myślenie o tym, gdzie można znaleźć kopalne DNA – mówi Matthias Meyer, paleogenetyk z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka.– Byliśmy zaskoczeni, że kopalne DNA można wykryć nie tylko w próbkach zawierających pigment, ale także ze ścian jaskiń, które nie noszą widocznych śladów działalności człowieka w przeszłości. Możemy teraz zadać nowe pytania: kto dotykał tej ściany? Czy to był mężczyzna, czy kobieta? Do jakiej populacji należeli? Jak daleko pradziejowi ludzie zapuszczali się w głąb systemów jaskiniowych? – wylicza.Co DNA mówi o twórcach sztuki naskalnej?Wygląda na to, że powierzchnie pokryte pigmentem rzadko zatrzymują wystarczającą ilość DNA, by mogło ono przetrwać tysiące lat.Pierwsza autorka publikacji Alba Bossoms Mesa, doktorantka w Instytucie Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku przyznaje, że badacze ciągle nie są w stanie bezpośrednio powiązać znalezionych śladów kopalnego ludzkiego DNA z procesem tworzenia sztuki naskalnej. Jednak to dzięki jej badaniom udało się uzyskać pierwszy dowód na przetrwanie ludzkiego DNA sprzed tysiącleci na ścianach jaskiń.– To ekscytujące, że mogliśmy odkryć nowy sposób badania obecności ludzi w czasach prehistorycznych – podkreśla Mesa.DNA z jaskiń. Co dalej?Paleogenetyk Matthias Meyer stwierdził, że ściany jaskiń „są genetycznymi archiwami dawnej obecności ludzi.” – Kolejnym krokiem jest przetestowanie większej liczby stanowisk, stylów artystycznych i technik – zwłaszcza szablonów dłoni i sztuki figuratywnej w jaskiniach o dobrym stanie zachowania cząsteczek, na tyle, na ile pozwala na to małoinwazyjne pobieranie próbek – zapowiada.Naukowcy liczą, że dzięki dalszym pracom być może uda się ustalić, kto stworzył przynajmniej niektóre dzieła sztuki jaskiniowej – i przypisać tożsamość genetyczną, artystom, którzy je powołali do życia.Źródło: Nature CommunicationsNasz autor Szymon Zdziebłowski Dziennikarz naukowy i podróżniczy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. przewodniki turystyczne po Egipcie oraz popularnonaukowe książki: „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” i „Bogowie Polski. Szamani, megality i zapomniane słowiańskie bóstwa”. Miłośnik niewielkich, lokalnych muzeów. Uwielbia długie trasy rowerowe, szczególnie te prowadzące wzdłuż rzek.
Malta Festival Poznań zaprasza 26 czerwca na wyjątkowy 24-godzinny spektakl „The Second Woman" z Magdaleną Cielecką. Aktorka zagra scenę miłości lub rozstania ze setką partnerów wyłonionych w specjalnym castingu. Dzień wcześniej, 25 czerwca, na festiwalu wystąpi muzyk Devendra Banhart.
Prawie 300 rekrutów Sił Powietrznych USA zachorowało na grypę podczas szkolenia w bazie Lackland. Pentagon potwierdził, że przywróci obowiązkowe szczepienia dla rekrutów — wcześniej były dobrowolne i skorzystało z nich tylko 40% żołnierzy. Decyzję ogłosiła agencja Associated Press.
Autor argumentuje, że transformacja energetyczna jest przede wszystkim projektem ekonomicznym, a nie ekologicznym. Kontrola kosztów energii decyduje o konkurencyjności całych gospodarek, a publiczna debata zbyt długo sprowadzała ten temat wyłącznie do kwestii klimatycznych. To wygodne politycznie uproszczenie, które coraz słabiej opisuje rzeczywistość.
Organizacje na całym świecie inwestują masowo w sztuczną inteligencję — licencje, pilotaże, szkolenia i własne rozwiązania — jednak mierzalne rezultaty biznesowe pozostają wyjątkiem. Artykuł wskazuje na paradoks: skala inwestycji rośnie, ale realne efekty są trudne do uchwycenia. Brak zwrotów rodzi pytania o skuteczność obecnych strategii wdrożenia AI.
Na warszawskim Bemowie doszło do katastrofy lotniczej — awionetka runęła na ziemię i stanęła w płomieniach. Informację potwierdziła Interia. Na razie brak danych o liczbie ofiar i poszkodowanych. Służby ratunkowe zostały zadysponowane na miejsce zdarzenia.
Niemiecka tenisistka Eva Lys opublikowała w mediach społecznościowych wiadomości od stalkera o imieniu Austin po porażce z Emmą Navarro w pierwszej rundzie turnieju w Bad Homburg. Mężczyzna najpierw wyznawał jej miłość, a następnie kierował wobec niej groźby, łącznie z życzeniem śmierci. Lys ujawniła korespondencję, by nagłośnić problem stalkingu w środowisku tenisowym.
Polska, Niemcy, Włochy i Czechy utworzyły blokującą mniejszość przeciw propozycji Komisji Europejskiej utrzymującej zakaz sprzedaży nowych aut spalinowych od 2035 roku. Kraje te domagają się dalszego złagodzenia przepisów i więcej czasu dla producentów na przejście na elektromobilność. Komisja Europejska będzie teraz musiała kontynuować negocjacje i szukać kompromisu.
Włoski reżyser Daniele Luchetti (twórca „The Ties" z Wenecji 2020) przystępuje do zdjęć dramatu „Your Little Matter" („Dove Non Mi Hai Portata"). Główną rolę młodej pisarki szukającej prawdy o mrocznej przeszłości rodziców zagra Tecla Insolia. Za produkcję odpowiadają włoskie firmy Fandango i Vision Distribution.
Szpitale w Anglii ogłosiły stan krytyczny z powodu awarii spowodowanych ekstremalnym upałem: unieruchomione zostały aparaty do radioterapii, rezonanse magnetyczne i systemy IT, a jednostki chłodnicze obsługujące całe szpitale uległy awarii. Gwałtowny wzrost liczby przyjęć na oddziały ratunkowe pogłębił przeciążenie personelu. Lekarze alarmują o katastrofalnym wpływie fal upałów na NHS.
W mediach społecznościowych rozpowszechniane są fałszywe informacje, jakoby prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zginął w rosyjskim ataku lotniczym. Fact-checkerzy DW potwierdzają, że doniesienia te są nieprawdziwe. Fałszywe posty pojawiły się w czasie nasilenia działań wojennych między Rosją a Ukrainą.
W Bibliotece Diecezjalnej w Pelplinie badacze odnaleźli dwa dotąd nieznane kazania św. Augustyna z Hippony, ukryte w kartach średniowiecznego manuskryptu. Teksty dotyczą biblijnej opowieści o królu Saulu i Czarownicy z Endor — epizodu od wieków budzącego kontrowersje wśród teologów. Odkrycie może zmienić rozumienie tego fragmentu Biblii i myśli Augustyna.
Sandały fisherman mają zdominować modę obuwniczą lata 2026. Trend zapoczątkowały luksusowe interpretacje marki The Row, a teraz model pojawia się też w kolekcjach popularnych sieciówek, w tym H&M. Charakteryzują się zabudowanym przodem, plecionymi paskami i wygodną konstrukcją — wpisują się w estetykę quiet luxury i normcore. Ich fanką jest m.in. Hailey Bieber.
Jeśli miałabym wskazać jeden model butów, który zdominuje lato 2026, byłyby to właśnie sandały fisherman. Jeszcze kilka sezonów temu kojarzyły się głównie z praktycznym obuwiem na wakacje, dziś są ulubieńcami minimalistek, influencerek i projektantów największych domów mody.Sandały fisherman - skąd ich powrót do trendów?Skąd ten nagły powrót? Wszystko zaczęło się od luksusowych interpretacji marki The Row, które nadały klasycznym sandałom rybackim zupełnie nowego, modowego wymiaru. Charakterystyczny zabudowany przód, plecione paski i wygodna konstrukcja szybko zdobyły uznanie kobiet szukających połączenia stylu i komfortu. Dziś model ten pojawia się zarówno w kolekcjach marek premium, jak i popularnych sieciówek. View Burdaffi on the source website Fisherman sandals idealnie wpisują się w trend quiet luxury oraz estetykę normcore. Są minimalistyczne, ponadczasowe i niezwykle praktyczne. Zapewniają większe wsparcie niż klasyczne sandały, a jednocześnie pozostają lekkie i przewiewne. To właśnie dlatego coraz częściej zastępują baleriny, mokasyny i sportowe sandały. Fanką tego modelu już jakiś czas temu stała się także sama Hailey Bieber. Jak stylizować sandały fisherman?Ich największą zaletą jest uniwersalność. Świetnie wyglądają w duecie z lnianymi spodniami i oversize'ową koszulą, ale równie dobrze komponują się z romantycznymi sukienkami midi czy denimowymi szortami. W czarnej skórzanej wersji dodają stylizacjom elegancji, natomiast modele w odcieniach karmelu lub beżu podkreślają wakacyjny charakter garderoby. View Burdaffi on the source website Projektanci i redaktorzy mody zgodnie przewidują, że to właśnie fisherman sandals będą jednym z najważniejszych trendów obuwniczych sezonu lata 2026. Popularność zawdzięczają nie tylko efektownemu wyglądowi, ale również wygodzie, której coraz częściej oczekujemy od codziennych stylizacji. Jeżeli planujesz zakup tylko jednej pary sandałów na ten sezon, warto zwrócić uwagę właśnie na ten model. To inwestycja, która z powodzeniem przetrwa więcej niż jedno lato i prawdopodobnie szybko stanie się najczęściej noszoną parą butów w twojej szafie. View Burdaffi on the source website
Komentarze
Ładowanie…
Przesuń w górę
⚡
Jesteś na bieżąco
Przejrzałeś wszystkie najnowsze artykuły. Zajrzyj później po więcej.
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował — napisz pierwszy 👇
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!